Gravel GPX 🔄 Ostatnia aktualizacja treści: 6.10.2026 ✍️ Autor: Mariusz Wolters (Nakręcone Rowerem) (Kolarstwo Przygodowe & Gravel) 📅 Data Przejazdu: 17.09.2022 🚴 Sprzęt: Rose Backroad AL GRX 400 (2020) ⏱️ ~8 min czytania 📄 1448 słów 🛡️ Zweryfikowany ślad GPX zarejestrowany licznikiem

Szuter Master Kaszuby - Szwajcaria Kaszubska na szutrowo: gravelowa pętla z Chmielna przez Lasy Mirachowskie

Początek Trasy (Start) 📍 gmina Chmielno, województwo pomorskie, Polska GPS: 54.3298°N, 18.1139°E
Koniec Trasy (Meta) 🏁 gmina Chmielno, województwo pomorskie, Polska (powrót na start) GPS: 54.3298°N, 18.1136°E
Typ pętli / Charakter Pętla (zamknięty obwód) Pętla (zamknięty obwód)

✨ Najważniejsze informacje o trasie (Szybkie fakty)

Dystans 72.9 km
Przewyższenie +875 m
Trudność Umiarkowana (Dla każdego z podstawową kondycją)
Śr. prędkość 20.4 km/h
Czas przejazdu 3h 34m
Typ Trasy Pętla (zamknięty obwód)
Początek Trasy (Start) gmina Chmielno, województwo pomorskie, Polska
Koniec Trasy (Meta) gmina Chmielno, województwo pomorskie, Polska (powrót na start)
⚡ Podsumowanie Trasy: Relacja z debiutanckiego startu w kultowym wyścigu gravelowym Szuter Master Kaszuby 2022. 72,9 km po morenowych wzgórzach, wzdłuż rynnowych jezior i przez Lasy Mirachowskie na gravelu Rose Backroad AL.
📍 Oficjalny ślad GPS • 72.9 km

Trasa GPX do Garmin, Wahoo, Komoot i innych nawigacji rowerowych

Pobierz bezpłatny ślad GPX tej trasy rowerowej. Plik możesz wykorzystać w nawigacjach Garmin Edge, Wahoo ELEMNT, Hammerhead Karoo, Bryton Rider oraz aplikacjach Komoot, OsmAnd i Ride with GPS.

Dynamiczna, pełna morenowych podjazdów pętla gravelowa w sercu Szwajcarii Kaszubskiej. 73 kilometry technicznych szutrów, jezior i bukowych borów wokół Chmielna i Kartuz.
📋 Spis Treści Artykułu (8 sekcji)
  1. 1. Szwajcaria Kaszubska na szutrowo: gravelowa pętla z Chmielna przez Lasy Mirachowskie
  2. 2. Metryczka trasy i sprzętu
  3. 3. Morenowe preludium: Z Chmielna w głąb leśnych traktów
  4. 4. Kartuska kulminacja i ściana pod Patoką
  5. 5. Kółko Raduńskie i walka o pozycję: Przez Rąty i Pierszczewko
  6. 6. Finałowa runda wokół Chmielna: Radość z ukończenia
  7. 7. Krajoznawcze perełki: Co warto zobaczyć na trasie i tuż obok?
  8. 8. Przewodnik praktyczny: Kawiarenki, woda i wskazówki z trasy

▶ Wideo & Vlog z Trasy na YouTube

✓ Link został skopiowany do schowka!
NR
▶

Nakręcone Rowerem — YouTube

YouTube HD

@nakrecone-rowerem • Kolarstwo, Gravel & Góry

▶ Subskrybuj Kanał
🎬 Aktywny Odtwarzacz Wideo (1 / 1)

Czy to NAJLEPSZY wyścig gravelowy w Polsce? 🚴‍♂️ Szuter Master Kaszuby

ID: bf5lRgsDJ7A YouTube ↗
⛰️

Interaktywna Mapa GPS

Dokładny przebieg śladu GPX z punktami orientacyjnymi

Strava Profile ↗ 📥 trasa_7822175187_72.9km.gpx
Dystans 72.9 km
Przewyższenie +875 m
Śr. prędkość 20.4 km/h
Czas przejazdu 3h 34m
✨

Profil Trasy & Nawierzchnia

Opis nawierzchni, specyfiki terenu i rekomendowany sprzęt

🏆 Główne Atrakcje & Punkty Widokowe:

  • ✓ Przesmyk polodowcowy i widok na jeziora Kłodno i Raduńskie Dolne w Chmielnie
  • ✓ Kulminacja trasy na 242 m n.p.m. w lasach pod Kartuzami
  • ✓ Ściana morenowa pod Patoką o nachyleniu sięgającym 25%
  • ✓ Zabytkowy trakt leśny w stronę Borzestowskiej Huty wzdłuż Kółka Raduńskiego

🛣️ Profil Trasy & Nawierzchnia

Zróżnicowana mozaika typowa dla Szwajcarii Kaszubskiej: twarde, leśne szutry, krótkie odcinki piaszczyste, brukowane podjazdy oraz gładkie wstęgi asfaltów łączących morenowe wzgórza.

🚴 Rekomendowany Sprzęt & Rower

Rower gravelowy lub hardtail XC. Niezbędne opony o szerokości minimum 40–45 mm z wyraźnym bieżnikiem bocznym, by utrzymać trakcję na stromych, sypkich ściankach i szybkich leśnych zjazdach.

📍 Lokalizacja — Polska

gmina Chmielno, województwo pomorskie, Polska (PL) — 72.9 km, +875m.

⛰️ Interaktywny Profil Wysokościowy
Min: 132 m | Max: 242 m | Przewyższenie: +875 m
0.0 km 18.2 km 36.5 km 54.7 km 72.9 km

Szwajcaria Kaszubska na szutrowo: gravelowa pętla z Chmielna przez Lasy Mirachowskie

Zdjęcie nr 1 z trasy rowerowej Szuter Master Kaszuby - Szwajcaria Kaszubska na szutrowo: gravelowa pętla z Chmielna przez Lasy Mirachowskie, 217 m n.p.m., km 17.8. Nakręcone Rowerem, data: 18.09.2022, 20:22.
📷 Powiększ zdjęcie 📍 Zdjęcie #1 (km ~17.8)
📍 Zdjęcie #1 (km ~17.8)

Poranne powietrze nad Jeziorem Kłodno pachnie wilgotnym tatarakiem i chłodem niosącym się od polodowcowej rynny. Chmielno budzi się do życia niespiesznie, otulone mgłą zawieszoną między morenowymi pagórkami. Dla mnie to jednak dzień szczególny – debiutancki start w wyścigu gravelowym Szuter Master Kaszuby 2022. Na linii startu w Chmielnie tętni wyczuwalne skupienie, stukają wpinane pedały, a w powietrzu unosi się zapach rozgrzewających maści i leśnej ściółki. Plan minimum na ten dzień był prosty: ukończyć pętlę, nie dać się pokonać kaszubskim ściankom i przede wszystkim – nie zamykać stawki. Rose Backroad AL GRX 400 z oponami Pirelli Cinturato Gravel M 700x45c czekał gotowy na twarde szutry, piach i bruki, które czynią tę krainę jednym z najbardziej wymagających krajobrazowo zakątków Pomorza.

📋 Podsumowanie Parametrów Trasy
Parametr Dane
Dystans 72.9 km
Przewyższenia +875 m
Czas jazdy (netto) ~3h 34m
Rower na trasie Rose Backroad AL GRX 400 (2020)
Najwyższy punkt / Panorama 242 m n.p.m. (km 11.8)
Kluczowe wzniesienie 1.3 km (+64m, max 25%)
Charakter trasy Gravelowa trasa wyścigowo-krajoznawcza / Leśne dukty, szutry i morenowe podjazdy

Morenowe preludium: Z Chmielna w głąb leśnych traktów

Pierwsze kilometry po opuszczeniu bazy w gminie Chmielno szybko weryfikują wyobrażenia o płaskim Pomorzu. Zaledwie minęliśmy Punkt postojowy: Grodziska, Chmielno, gdzie zorganizowano zbiórkę i rozgrzewkę przedstartową na wysokości 152 m n.p.m., a droga natychmiast wystrzeliła w górę, przecinając wąski przesmyk rozdzielający jeziora. Poranne słońce zaczęło przebijać się przez korony starych drzew, malując na drodze pasiaste cienie. Grupa szybko się rozciągnęła, a szelest opon na ubitej ziemi zlał się z przyspieszonym oddechem kolarzy. Szuter był tu twardy, miejscami poprzetykany drobnym kamieniem, co pozwalało utrzymać wysokie tempo, ale wymagało stałej uwagi przy wchodzeniu w zacieśniające się zakręty.

Kierując się na wschód w stronę Grzybna, krajobraz faluje niczym wzburzone morze. Droga wije się skrajem jarów porośniętych wiekowymi dębami i bukami, odsłaniając co chwilę srebrzyste tafle mniejszych oczek wodnych ukrytych w głębokich nieckach. Wjeżdżając w Lasy Mirachowskie, wjeżdża się w strefę absolutnego spokoju – zapach sosnowego igliwia miesza się z wilgocią mchów, a chłodniejsze powietrze w leśnych wąwozach przynosi ulgę podczas ciągłego kręcenia pod górę. Aluminiowy Rose Backroad na szerokich oponach Pirelli Cinturato płynnie tłumił drobne nierówności, dając pewność prowadzenia na zdradliwych, piaszczystych łachach.

Mijając Grzybno na szesnastym kilometrze, peleton był już rozerwany na małe grupki. Charakterystyczna zabudowa kaszubska – murowane z czerwonej cegły domostwa z drewnianymi gankami – migała na granicy widzenia, gdy szlak ponownie skręcał w gęsty bór. Zamiast monotonnych prostych, trasa oferowała ciągłą zmianę rytmu: gwałtowny zjazd z luźnym kamieniem, natychmiastowe złamanie profilu i wspinaczka po korzeniach, gdzie każdy błąd w doborze toru jazdy groził utratą przyczepności.

Kartuska kulminacja i ściana pod Patoką

Najwyższy punkt trasy przyszedł niespodziewanie w lasach gminy Kartuzy na 11.8 kilometrze, gdzie licznik wskazał 242 m n.p.m. Z tego morenowego grzbietu rozpościerał się surowy, szeroki widok na pofałdowaną po horyzont zieleń Szwajcarii Kaszubskiej. Nie było jednak czasu na długie kontemplacje – wyścigowy rytm narzucał dyscyplinę, a zjazd ze szczytu wymagał żelaznej koncentracji. Hamulce tarczowe pracowały bez wytchnienia, gdy pędziłem w dół po wymytych przez deszcze koleinach, lawirując między wystającymi głazami narzutowymi, będącymi geologicznym podpisem dawnego lądolodu.

Prawdziwa próba charakteru czekała jednak w okolicach 30. kilometra, tuż przed punktem gastronomicznym Patoka w Wyczechowie. To tutaj trasa zafundowała nam wzniesienie o długości 1,3 km i przewyższeniu 64 metrów, gdzie nachylenie w najwęższym jarze dochodziło do bezlitosnych 25%. W tym miejscu wielu zawodników musiało zsiąść z siodełek i mozolnie pchać rowery po sypkiej nawierzchni. Trzymając ciężar ciała nisko nad kierownicą, zdołałem zachować trakcję tylnego koła i centymetr po centymetrze wdrapać się na przełamanie wzniesienia. Trzyminutowy postój przy punkcie Patoka (29,9 km) pozwolił na szybki łyk izotoniku i uspokojenie tętna, które dobijało do maksymalnych rejestrów.

Po minięciu Patoki zjechaliśmy w stronę Somonina. Kontrast był uderzający: leśna głusza ustąpiła otwartym przestrzeniom nadrzecznych łąk i pól uprawnych. W okolicach 38. kilometra trasa runęła w dół widowiskowym, 600-metrowym zjazdem o spadku sięgającym blisko 60 metrów przewyższenia. Prędkość na liczniku przekroczyła 54 km/h, a wiatr szumiał w kasku, gdy gravel połykał kolejne metry szutrowej prostej, prowadzącej ku dolinie rzeki Raduni.

Kółko Raduńskie i walka o pozycję: Przez Rąty i Pierszczewko

Półmetek wyprawy w gminie Somonino oraz kolejny krótki postój przy lokalu Dębowa w Rątach (40,5 km) wyznaczyły początek drugiej, równie wymagającej części pętli. Słońce stało już wysoko, nagrzewając leśne dukty i wyciągając z sosen intensywny, żywiczny zapach. Droga prowadziła teraz wzdłuż malowniczych rynien jeziornych, które tworzą słynne Kółko Raduńskie. Odbijające się w wodzie błękitne niebo kontrastowało z ciemną zielenią stromych brzegów, wzdłuż których wiła się nasza trasa.

Przejazd przez Punkt postojowy: Pierszczewko na 47,6 kilometrze to chwila wytchnienia na leśnym wypłaszczeniu. Tutaj szlak przeciął dawną trasę kolejową, gdzie gdzieniegdzie widać jeszcze zarysy starych nasypów i zarośnięte przepusty z ciosanego kamienia. Kilka kilometrów dalej, w okolicach Smokowa, minęliśmy kolejny zidentyfikowany na trasie punkt – lokal Zamkowa (51,6 km), skąd droga odbijała ostro w stronę Borzestowskiej Huty. Zmęczenie mięśni dawało już o sobie znać, ale świadomość zbliżania się do mety i widok rywali na horyzoncie dodawały sił.

W gminie Stężyca teren ponownie zaczął falować serią krótkich, wybijających z rytmu podjazdów. Zamiast długich wspinaczek, trzeba było raz za razem wstawać w korbach, by pokonywać garby terenowe. Rose Backroad zachowywał sztywność, precyzyjnie reagując na każde dociśnięcie na pedały. Szerokie opony Pirelli dawały ogromne poczucie stabilności na szybkich szutrowych łukach, gdzie zepchnięcie na zewnętrzną stronę mogło skończyć się w gęstych zaroślach jeżyn.

Finałowa runda wokół Chmielna: Radość z ukończenia

Ostatni krótki oddech złapałem na 64,9 kilometrze przy lokalu Raduńska w Borzestowskiej Hucie. Zostało niespełna osiem kilometrów do bazy w Chmielnie. Popołudniowe światło kładło się długimi promieniami na wzgórzach, a w powietrzu czuć było zbliżający się wieczór. Finałowy odcinek wiódł wąską, gruntową drogą tuż nad taflą Jeziora Raduńskiego Dolnego, z widokiem na charakterystyczne sylwetki kaszubskich wzgórz otaczających Chmielno.

Ostatnie kilometry to walka o utrzymanie tempa w małej, zgranej grupie, z którą tasowaliśmy się przez ostatnie 20 kilometrów. Wjazd na asfaltowy odcinek prowadzący do mety przyniósł falę czystej ulgi i satysfakcji. Linię końcową przeciąłem z czasem netto 3 godziny i 34 minuty, pokonując 72,9 km i blisko 900 metrów pionowych wspinaczek. Wynik? 49. miejsce na 84 startujących w kategorii M Open. Plan minimum został zrealizowany w stu procentach: ukończony debiut, sprzęt bez najmniejszej awarii i głowa pełna zachwytu nad surowym pięknem kaszubskich szutrów.

Chmielno pożegnało nas cichnącym szmerem jeziora i zasłużonym odpoczynkiem na trawie. Szwajcaria Kaszubska pokazała swoje wybitnie sportowe oblicze – wymagające, bezlitosne na podjazdach, ale nagradzające wspaniałymi panoramami i genialną jakością gravelowych szlaków.

Krajoznawcze perełki: Co warto zobaczyć na trasie i tuż obok?

- Przesmyk jeziorny i Grodzisko w Chmielnie: Położone w samym sercu wsi, między jeziorami Kłodno, Białe i Rekowo. Warto wejść na pobliskie wzgórze grodziska wczesnośredniowiecznego, skąd rozciąga się jedna z najbardziej zjawiskowych panoram na polodowcowe rynny Szwajcarii Kaszubskiej. Miejsce przesiąknięte dawną historią Pomorza.
- Wzgórza Mirachowskie i Lasy pod Kartuzami: Kompleks leśny o charakterze podgórskim, z głębokimi parowami i głazami narzutowymi pozostawionymi przez skandynawski lądolód. Najwyższy punkt trasy (242 m n.p.m.) oferuje niezwykłe poczucie odizolowania od cywilizacji zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Trójmiasta.
- Koryto i Dolina Górnej Raduni pod Somoninem: Malowniczy odcinek, gdzie rzeka meandruje wąskim dnem doliny o stromych zboczach. Zjazdy w tę dolinę dostarczają potężnej dawki adrenaliny, a sam widok wijącej się wśród olsów wody to kwintesencja pomorskiego krajobrazu rynnowego.

Przewodnik praktyczny: Kawiarenki, woda i wskazówki z trasy

- Coffee Stop & Lokalne smaki: Punkt postojowy: Grodziska, Chmielno (km 0, baza wyprawy i miejsce startu). Doskonała przestrzeń na zorganizowanie prowiantu przed ruszeniem na trasę, z widokiem na jezioro i dostępem do lokalnych punktów gastronomicznych serwujących regionalną kuchnię kaszubską. W trakcie jazdy na trasie naturalnymi punktami regeneracji były także obiekty Patoka w Wyczechowie (km 29,9), Dębowa w Rątach (km 40,5), Punkt postojowy: Pierszczewko (km 47,6), Zamkowa w Smokowie (km 51,6) oraz Raduńska w Borzestowskiej Hucie (km 64,9).
- Punkty czerpania wody i miejsca odpoczynku: Wodę i prowiant najłatwiej uzupełnić w wiejskich sklepach w Grzybnie, Somoninie oraz Borzestowie. W Lasach Mirachowskich oraz wzdłuż szlaku Jezior Raduńskich znajduje się kilka zadaszonych wiat leśnych, idealnych na krótki postój z widokiem na wodę.
- Rekomendowany rower i opony: Najlepszym wyborem jest solidny rower gravelowy z oponami o szerokości 42–45 mm lub lekki rower górski XC. Z powodu stromych ścianek morenowych o nachyleniu do 25% oraz piaszczystych partii w lasach, opony z wyraźnym bieżnikiem terenowym (typu mixed terrain) są kluczowe dla zachowania trakcji.
- Nawigacja i plik GPX: Pętla jest techniczna i pełna rozjazdów na leśnych duktach. Koniecznie pobierz plik GPX na licznik rowerowy lub zegarek, ponieważ zasięg sieci komórkowej w głębokich kaszubskich jarach bywa ograniczony.

❓

Najczęściej Zadawane Pytania (FAQ)

Wszystko co musisz wiedzieć przed wyruszeniem na trasę

Ile czasu zająć powinna wycieczka tą trasą?

▾
Tempo wyścigowe pozwala pokonać tę trasę w około 3,5 godziny. W charakterze wycieczki turystycznej z odpoczynkiem nad jeziorami i przerwą na obiad warto zaplanować 5 do 6 godzin.

Jakie ciekawe miejsca i punkty widokowe warto zobaczyć po drodze?

▾
Koniecznie trzeba zatrzymać się na przesmyku w Chmielnie między jeziorami Kłodno i Rekowo, spojrzeć na panoramę ze wzniesień w Lasach Mirachowskich (242 m n.p.m.) oraz zjechać nad brzeg Jeziora Raduńskiego Dolnego.

Jaki rower i opony sprawdzą się najlepiej?

▾
Optymalnym sprzętem jest gravel lub rower crossowy/XC z oponami o szerokości 42-45 mm i terenowym bieżnikiem, co zapewni trakcję na stromych, sypkich ściankach morenowych sięgających 25% nachylenia.
🎨
Dla Dzieci & Rodziny • 65 Arkuszy A4

Darmowe Kolorowanki Rowerowe A4 dla Dzieci i Rodziny

65 autorskich arkuszy wektorowych 300 DPI do druku bez logowania. Gravel, Full MTB, E-Bike i XC!

Otwórz Kolorowanki ➔